by Paulina XD :*
Później poszłyśmy do szkoły, pierwsza lekcja to fizyka.. Pani podyktowała Nam temat i kazała siedzieć, no to my siedzimy i sobie każdy gada. Po pół godzinie czy czterdziestu minutach pani Nas pyta czy kiedyś byliśmy na wagarach, a taki jeden mówi, że kiedyś w dzień Wagarowicza szedł do szkoły, ale się zawrócił do domu a pni wtedy pyta i co nie przyłapałeś rodziców w sypialni? I każdy w śmiech, Bożee XD Czy Wy też macie zboczonych nauczycieli? Jak tak to napiszcie od czego ten nauczyciel i opowiedzcie jakąś historię, chętnie poczytam i się pośmieję. U mnie było jeszcze parę historii z tą panią, ale może lepiej nie będę o tym tu pisać, jak coś to na asku możecie coś tam znaleźć.
Wiecie, że pani z angielskiego znowu zapomniała o kartkówce? haha Jeszcze się okaże że w ogóle nie zrobi, fajnie by było. Teraz lecę się uczyć z geografii, bo jutro sprawdzian. A i jutro jeszcze mam kartkówkę z religii.. wytłumaczcie mi jak można robić sprawdziany/kartkówki z religii?! no ale... na szczęście mamy nie ogarniętego nauczyciela z religii także można będzie ściągać.
pa ; *
haha, no to nieźle z tą panią od fizyki masz ;D
OdpowiedzUsuńmój pan od fizyki też zboczony jest ;D jakoś kiedyś mój kolega coś tam beke ciśnie "ja z nią pójdę na lody i będzie fajnie. Czekoladowe najlepiej." na co pan "Tylko uważaj, żeby ci któraś przypadkiem końcówki nie odgryzła" haha. Albo któryś tam pod ławką telefon trzymał, a mamy takie zasłonięte ławki, więc nic nie widać i pan "ty ja nie wiem co ty tam robisz, ale takie rzeczy to lepiej w domu, stary" itp. itd. ;D
natomiast nasz pan od religii zboczony nie jest, ale da się z nim gadać naprawdę o wszystkim, np. dzisiaj na lekcji o prostytutkach gadaliśmy ;D
hahaha ♥ to widzę, że nie tylko my mamy zboczonych nauczycieli XD
Usuń